Spotkanie z cyklu „Monitoring polskiej polityki zagranicznej”

27 stycznia w gmachu Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni odbyło się spotkanie z cyklu „Monitoring polskiej polityki zagranicznej” pt. „Jak rozmawiać z Niemcami”.

Cykl finansowany jest przez Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe, w ramach projektu Monitoringu Polskiej Polityki Zagranicznej.

Spotkanie zostało zorganizowane przez Centrum Stosunków Międzynarodowych i Studenckie Koła Naukowe Uniwersytetu Gdańskiego „Kratos” oraz Akademii Marynarki Wojennej „Desideratio”. Prelegentami byli doktorzy: Iwona Jakimowicz-Ostrowska, Kazimierz Wóycicki i Waldemar Czachur. Celem spotkania było przybliżenie młodzieży akademickiej studiującej nauki politologiczne problematyki stosunków polsko-niemieckich, szczególnie w kontekście przemian, jakie zaszły w Polsce i RFN w ciągu ostatnich 20 lat. Relacje między obydwoma krajami obfitowały we wiele interesujących wydarzeń, zarówno pozytywnych (odnowienie relacji Polski ze zjednoczonymi Niemcami, ich budowana na zasadzie partnerstwa i współpracy), jak i negatywnych (wielkie oczekiwania i równie wielkie zawody, kwestia wypędzeń). Taka mozaika wzajemnych wyzwań i problemów stanowiła znakomite tło do dyskusji z grupą osób, które z racji swego wieku i zainteresowań winny być żywotnie zainteresowane poprawnym rozwojem relacji z niewątpliwie silniejszym sąsiadem zza Odry. Dyskusję poprowadził doktor Czachur, który trafnie zauważył, że już samo pytanie tytułowe niesie ze sobą niezwykle ważne stwierdzenie – z Niemcami należy rozmawiać. Kształt tego dialogu zależy wszakże od wielu czynników, z których najważniejszym jest niewątpliwe wzajemne poznanie się, bazowanie na wiedzy, a nie głęboko zakorzenionych stereotypach. Jednym z wydarzeń, które znakomicie to obrazują, jest wykorzystanie do walki politycznej „dziadka z Wehrmachtu”. Rozbudził on ogromne emocje w Polsce, jednak nie w regionach, gdzie ludność niemiecka mieszkała zawsze, a i wśród Polaków posiadanie rodziny walczącej (jako Volksdeutsche) w armii niemieckiej nie jest niczym dziwnym (Pomorze, Śląsk). Charakter lokalnej rozmowy między Niemcami o Polakami jest inny niż ten mający miejsce na arenie krajowej, co trafnie podkreśliła doktor Ostrowska. Nie należy jednak oddzielać takowych relacji od dialogu na poziomie państwowym. Doktor Wóycicki wyróżnił ponadto jeszcze jeden obszar geograficzny o specyficznym charakterze – pogranicze. Można tam zaobserwować tam przewagę po stronie polskiej. Dyskusja na tych mniejszych płaszczyznach powinien być odzwierciedlany w kierunku rozmów oficjalnych. Część otwarta obfitowała w pytania, także te bardzo prowokujące do wyrażenia radykalniejszych poglądów. W odpowiedzi na poruszoną kwestię pogranicza, podniesiony został problem dyskryminacji Polaków pracujących po drugiej stronie Odry, co powinno zostać jak najszybciej zmienione. Wiele emocji wzbudził charakter relacji niemiecko-rosyjskich oraz Polski jako kraju leżącego między tymi dwoma silnymi organizmami. Doktor Wóycicki zauważył, że niemożliwe jest kształtowanie tych stosunków przez Warszawę w sposób równoległy w sensie jakościowym, co wynika głównie z charakteru rządów w RFN (demokracji) a Federacji Rosyjskiej (rządzonej w sposób autorytarny). Istotnym problemem dla poprawnego charakteru wzajemnych relacji, szczególnie w kwestiach ekonomicznych, jest różnica mentalności i podejścia negocjacyjnego. Ze względu na swoje podejście Polak często traktowany jest jako „mięczak”, a Niemiec jako osoba zachowująca się obcesowo. Według doktora Czachura, należy oddzielić interesy od zbytniej kurtuazji. Niemcy winny być przez Polskę „szantażowane Europą”, konstruktywnymi propozycjami dotyczącymi kształtowania ładu europejskiego. Berlin powinien zauważyć konstruktywność Polski, jej chęć występowania w roli eksperta, kraju z jednej strony chętnego do kompromisu, a z drugiej mającego potencjał w wielu dziedzinach. Spotkanie w gmachu Akademii Marynarki Wojennej obfitowało w trafne uwagi i spostrzeżenia. Osoby uczestniczące w debacie wykazały się znaczną otwartością na inne poglądy, przez co debatę można podsumować jako bardzo owocną.

Menu