Ta strona korzysta z plików cookie.

Japonia – UE: w poszukiwaniu nowej architektury bezpieczeństwa na Indo-Pacyfiku

15 lipca 2021
Artykuły

27 maja 2021 r. odbył się wirtualny szczyt Unia Europejska – Japonia, na którym wzmocniono współpracę w ramach partnerstwa strategicznego obu stron. Jest ona szczególnie istotna w obliczu rosnących napięć na Indo-Pacyfiku, m.in.na Morzu Wschodniochińskim i Południowochińskim oraz w Cieśninie Tajwańskiej. Obydwie demokracje, połączone również porozumieniem o wolnym handlu (EPA) mierzą się z wyzwaniem jakim jest zwiększająca się dynamicznie potęga Chin, które dla Europy są partnerem ale zarazem i konkurentem gospodarczym oraz „systemowym rywalem”. Dla Tokio zaś Pekin to rosnący w siłę, wielki sąsiad, który kwestionuje suwerenność tego kraju nad pewnymi terytoriami na Morzu Wschodniochińskim.

23 listopada 2013 r. Pekin ogłosił swoją Strefę Identyfikacji Obrony Powietrznej (ADIZ) nad Morzem Wschodniochińskim.Wzbudziło to duży niepokój w Tokio i konsternację w Waszyngtonie. Zaniepokojenie było tym większe, że ADIZ obejmuje również przestrzeń powietrzną nad archipelagiem Senkaku (w nomenklaurze chińskiej: Diaoyu), złożonym z pięciu niezamieszkałych wysepek i trzech skał, które Japonia uznaje za nieodłączną część swojego terytorium i sprawuje nad nimi kontrolę.  Z drugiej strony, także Chiny i Tajwan uznają te wysepki za część swojej przestrzeni terytorialnej. Rząd japoński wystosował „ostre noty protestacyjne” do Pekinu i podjął konsultacje ze swoim głównym sojusznikiem – Stanami Zjednoczonymi. Region archipelagu Senkaku jest ważny ze względu na szklaki transportu surowców energetycznych do Japonii i Chin, rybołówstwo i potencjalne zasoby ropy naftowej.

Nowa epoka

Od tego czasu zarówno Japonia jak i cały Zachód zaczęli stopniowo zdawać sobie sprawę z tego, że zaczyna się nowa epoka w polityce zagranicznej Chin. To równocześnie nowa era dla relacji Japonii, jej sojuszników oraz całego Indo-Pacyfiku z Państwem Środka. Zmiana ta nie była przypadkowa. Od listopada 2012 r. Komunistyczną Partią Chin rządzi Xi Jinping, który w marcu 2013 r. został również przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej i odtąd konsekwentnie wprowadza w życie swój plan „Odrodzenia Chin”.W praktyce międzynarodowej przekłada się to na niezwykle asertywną politykę zarówno wobec sąsiadów jak i świata.

Niemal jednocześnie (w grudniu 2012 r.) premierem Japonii został ponownie Shinzo Abe (pierwszy raz funkcję tę sprawował w latach 2006 – 2007) i wystąpił zhasłem „Japan is back”. Abe, znany również ze swojego programu ożywienia gospodarki („abenomics”), wyraźnie zaznaczył, że Japonia musi być „strażnikiem globalnych dóbr wspólnych, w tym mórz, wystarczająco otwartych, aby wszyscy mogli z nich korzystać”. Zapowiedział  też jeszcze ściślejszą współpracę „z USA, Koreą, Australią i innymi podobnie myślącymi demokracjami w całym regionie.”

Głośno wyartykułowane obawy Japonii dotyczące bezpieczeństwa i integralności terytorialnej na Morzu Wschodniochińskim doprowadziły do znamiennej deklaracji prezydenta Stanów Zjednoczonych, Baracka Obamy, jaką złożył podczas swojej wizyty w Japonii w kwietniu 2014 r. Powiedział wówczas wyraźnie, że zobowiązania traktatowe USA odnośnie do bezpieczeństwa Japonii (traktat z czerwca 1960 r.) są „bezwzględne” „a artykuł 5 obejmuje wszystkie terytoria znajdujące się pod administracją Japonii, w tym Wyspy Senkaku”. Spór pomiędzy Tokio a Pekinem skutkuje regularnymi przelotami chińskich myśliwców nad przestrzenią powietrzną Senkaku /Diaoyu a według raportów rządu japońskiego, również chińskie statki przekraczają wody terytoriale tego kraju wokół Senkaku.[2]Japonia ze swojej strony zwiększyła częstotliwość patroli straży przybrzeżnej i sił powietrznych.

 

 

Morze Południowochińskie

Napięcie na Morzu Wschodniochińskim to tylko element szerszej układanki związanej z nową, asertywną polityką regionalną Pekinu. Coraz większy niepokój Tokio wywołuje ekspansja Chin na Morzu Południowochińskim (MPCh), gdzie Państwo Środka rości sobie pretensje do 90% tego niezwykle ważnego akwenu, przez który przepływa ponad 30% światowego handlu morskiego ropą naftową. Pekin twierdzi, że „Suwerenność Chin i suwerenne prawa do wysp Morza Południowochińskiego mają solidne podstawy historyczne i prawne.” Roszczenia te zostały odrzucone przez decyzję Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze (wniosek Filipin) w lipcu 2016 r., który również uznał, że „Chiny naruszyły suwerenne prawa Filipin w ich wyłącznej strefie ekonomicznej poprzez (a) ingerencję w filipińskie połowy i poszukiwanie ropy naftowej, (b) budowę sztucznych wysp oraz (c) niezapobieżenie dokonywania połowów przez chińskich rybaków w tej strefie.” Pekin nie uznał tego orzeczenia. A to właśnie odbywająca się na dużą skalę budowa sztucznych wysp prowadzi do de facto dominacji chińskiej na MPCh. Zarazem Pekin stara się prowadzić w regionie dialog w formule bilateralnej, unikając rozmów wielostronnych, np. w ramach ASEAN, które wzmocniłyby pozycję negocjacyjną Filipin, Wietnamu i Malezji względem naruszania suwerennności ich wód terytorialnych na MPCh.

Polecamy raport CSM o morzu Południowochińskim.

Stanowisko Japonii wobec kwestii MPCh jest jasne. Tokio odrzuca pozycję Chin, zgodnie z którą „kreślenie przez Chiny linii podstawowych morza terytorialnego na odpowiednich wyspach i rafach na Morzu Południowochińskim jest zgodne z Konwencją Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 1982 r. (UNCLOS) i ogólnym prawem międzynarodowym.” Jednocześnie Japończycy zarzucają Chinom dokonywanie prób ograniczenia swobody przelotu nad spornym akwenem. W praktyce oznacza to, że Tokio wykonuje nad MPCh przeloty i misje mające pomóc w utrzymaniu wolności tego morza dla żeglugi, przelotów i transportu międzynarodowego, co oczywiście spotyka się z protestem Pekinu. Japońskie Morskie Siły Samoobrony przeprowadzają także manewry wojskowe na MPCh, z udziałem okrętów wojennych i łodzi podwodnych.

Tokio współpracuje też z państwami regionu, przekazując na przykład Indonezji statki patrolowe, które mają pomóc w zapobieganiu nielegalnym połowom w wyłącznej strefie ekonomicznej tego kraju. Ponadto w marcu 2021 r. Japonia i Indonezja podpisały porozumienie umożliwiające eksport uzbrojenia do tego kraju. Pod względem szerszych relacji regionalnych,  w 2015 r. Tokio i Manila podniosły poziom swojej współpracy do „Wzmocnionego Partnerstwa Strategicznego”, czemu towarzyszyły umowy dotyczące bezpieczeństwa morskiego oraz transferu technologii obronnej i sprzętu. Zaś w październiku 2020 r. nowy rząd japoński Yoshihide Sugi zawarł również z Wietnamem porozumienie odnośnie do transferu sprzętu wojskowego i technologii, w ramach szerszego wzmocnienia więzi w dziedzinie bezpieczeństwa i relacji gospodarczych.

 

„Quad” i rola Unii Europejskiej

Pogarszająca się sytuacja w Indo-Pacyfiku i groźba swego rodzaju „Zimnej wojny 2.0” skłoniła w lutym 2017 r. Japonię, Indie, Australię oraz Stany Zjednoczone do odnowienia tzw. Quad, czyli forum dialogu i współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa regionalnego, zainicjowanego w 2007 r. przez Tokio. Jego cele oddaje wspólne oświadczenie przywódców: „Duch Quad” wydane podczas pierwszego szczytu, 12 marca 2021 r., gdzie wyrażają oni przywiązanie do „promowania wolnego, opartego na otwartych zasadach porządku, zakorzenionego w prawie międzynarodowym, w celu budowy bezpieczeństwa i dobrobytu oraz przeciwdziałania zagrożeniom zarówno na obszarze Indo-Pacyfiku, jak i poza nim.” Szczególnie ważna jest będąca częścią tego oświadczenia deklaracja wsparcia dla „rządów prawa, wolność żeglugi i przelotów, pokojowego rozwiązywanie sporów, wartości demokratycznych i integralności terytorialnej”. Można ją odczytać jako komentarz do sporów na Morzach Wschodnio – i Południowochińskim.

Unia Europejska, choć nie uczestniczy w formacie Quad, to wpisuje się swoją strategią w cele tego forum. Widać to szczególnie we współpracy Brukseli z Tokio. 25 stycznia 2021 r. Motegi Toshimitsu, minister spraw zagranicznych Japonii, wziął udział w Radzie do Spraw Zagranicznych UE, co było wydarzeniem bez precedensu historii tego gremium. Przedstawił on stanowisko Japonii co do sytuacji na Indo-Pacyfiku.

Japonia jest także jednym z krajów, z którymi UE realizuje swój projekt „Wzmacniania współpracy w zakresie bezpieczeństwa w Azji i z Azją”. Dotyczy on współdziałania z partnerami azjatyckimi w obszarach cyberbezpieczeństwa, bezpieczeństwa morskiego, zarządzania kryzysowego, i zwalczania terroryzmu. Unię Europejską i Japonię łączy przede wszystkim Umowa o Strategicznym partnerstwie, zawarta w lipcu 2018 r. wraz z Umową o Partnerstwie Gospodarczym. Jej zasady zostały ponownie mocno podkreślone podczas Szczytu EU–Japonia, odbywanego w trybie wirtualnym.

27 maja 2021 r. przywódcy Japonii i EU postanowili „zacieśnić współpracę na rzecz wolnego i otwartego Indo-Pacyfiku”, którego swoboda nie jest ograniczana przymusem z jakiejkolwiek strony. Zapowiedziano zarazem zintensyfikowanie współpracy obu stron z ASEAN oraz krajami wyspiarskimi Azji Południowej i Pacyfiku. Nawiązano w ten sposób do ekspansji chińskiej w tymże regionie. W tym kontekście padła zresztą jasna deklaracja. Tokio i Bruksela wyraziły „poważne zaniepokojenie” sytuacją na Morzu Wschodniochińskim i Południowochińskim oraz swój „mocny sprzeciw wobec wszelkich jednostronnych prób zmiany status quo i zwiększania napięć.” Co istotne, obie strony zwróciły również uwagę na kwestię stabilności w Cieśninie Tajwańskiej. Obecnie sprawa ta nabiera coraz większej wagi w związku ze stwierdzeniami przywódcy Chin, Xi Jinpinga, który przy okazji niedawnych obchodów stulecia Chinskiej Partii Komunistycznej ponownie zapowiedział „reunifikację” Tajwanu z Chinami.

Warto zauważyć, że w zakresie bezpieczeństwa Indo-Pacyfiku mają miejsce pewne wspólne inicjatywy państw członkowskich Quad oraz niektórych krajów europejskich, co może prowadzić w przyszłości do poszerzenia tej inicjatywy na przykład o Francję. W kwietniu 2021 r. w Zatoce Bengalskiej odbyły się ćwiczenia La Pérouse, kierowane przez francuską marynarkę wojenną, z udziałem Japonii, USA, Australii, i – po raz pierwszy – Indii. Co istotne, zostały one przeprowadzone po wspomnianym, pierwszym szczycie przywódców Quad.

Zacieśnia się także bilateralna współpraca pomiędzy Japonią a Niemcami. 13 kwietnia 2021 r. miało miejsce (w formacie wirtualnym) pierwsze spotkanie „2+2” ministrów spraw zagranicznych i obrony obu krajów. Spotkania w podobnym formacie odbywają się również pomiędzy Tokio a Paryżem oraz Londynem. Omawiano m.in. możliwość większego zaangażowania Berlina w regionie Indo-Pacyfiku w związku z „rozmieszczeniem fregaty niemieckiej marynarki wojennej, w tym wspólne ćwiczenia oraz działania monitorujące i nadzorujące nielegalne transfery między statkami związanymi z Koreą Północną.” Fregata „Bayern” podczas swojej półrocznej misji,która rozpocznie się w sierpniu 2021, przepłynie m.in. wody Pacyfiku i złoży wizytę w portach Japonii. Jednak na Morze Południowochińskie wpłynie dopiero po złożeniu wizyty w porcie Szanghaj w Chinach, co może stawiać pod znakiem zapytania całą symbolikę tej misji –  pomimo ewentualnych ćwiczeń z marynarką japońską.

Autor: dr Bruno Surdel, analityk Centrum Stosunków Międzynarodowych.

 

 

[evc_interactive_banner type=”classic” custom_link=”url:https%3A%2F%2Fmastersandrobots.tech%2F|||”]