01

Gru

Kiedy w 1997 roku Wielka Brytania po ponad stu latach oddawała Chinom Hongkong, wyrażano wiele obaw o losy takiej wolnorynkowej enklawy w komunistycznym państwie. Dziś, z perspektywy dwóch dekad widać, że miasto próbuje się wpisać w nową rzeczywistość poprzez wykorzystanie przewag konkurencyjnych, stwarzanych przez zachowanie odrębności podatkowej, finansowej i prawnej. W obsłudze międzynarodowego biznesu pomaga także dwujęzyczność mieszkańców wyspy (chiński, angielski), zachodnie standardy i wieloletnie doświadczenie. Jednak z upływem lat chińskie miasta kontynentu coraz bardziej zaczynają przypominać Hongkong - piszą dr Małgorzata Bonikowska i dr Bruno Surdel w analizie Hongkong i Chiny.