Brytyjska Partia Konserwatywna jest znana z tego, że nie boi się zmieniać lidera, nawet gdy jest on aktualnie premierem. Tak sie stało np. w przypadku Margaret Thatcher. Pozycja obecnej premier Theresy May jest słaba, zwłaszcza od ostatnich przedterminowych wyborów, które sama zwołała. Dodatkowo jest uwikłana w niezwykle trudne negocjacje z UE, w których nie zajmuje jasnego stanowiska. Brytyjczycy czują sie zagubieni i zaniepokojeni. W takiej sytuacji szuka się alternatywy. Aby nie pozwolić się wzmocnić Partii Pracy, Konserwatyści mogą chcieć sięgnąć po nowego, bardziej wyrazistego lidera - mówiła dr Małgorzata Bonikowska, prezes CSM, na antenie Polskiego Radia 24.